WRÓĆ

Z zycia fundacji

Siła jest w nas - Rozmowa z Magdaleną Prokopowicz, prezes Fundacji Rak'nRoll. Wygraj życie w ostatnim wydaniu miesięcznika Pani.

710_0000y5aw2dm2drrj-c308.jpg

Ważne, żeby ludzie na ulicy nie odwracali się ze smutkiem na widok łysej głowy u kobiety. Rak to nie wyrok śmierci! Leczymy się, wracamy do zdrowia. Potrzebujemy psychicznego wsparcia i pomocy innych - mówi Magdalena Prokopowicz, założycielka i prezes fundacji "Rak'n'Roll. Wygraj życie!".

Energiczna, pogodna, pełna pomysłów i planów. Właśnie mija siedem lat, od kiedy dowiedziała się o chorobie. Nie dała za wygraną. W czasie leczeniaspotkała miłość, wyszła za mąż, a potem zaszła w ciążę, której nie planowała. Dziś Leoś jest energicznym czterolatkiem, a jego mama musi pogodzić mnóstwo obowiązków.

W kawiarni, w której rozmawiamy, Magda pospiesznie zjada śniadanie, tyle ma jeszcze spraw do załatwienia... Fundację "Rak'n'Roll. Wygraj życie!" (www.raknroll.pl) założyła dwa lata temu, już po tym, gdy dowiedziała się, że ma przerzuty nowotworu do kości. Wydawać by się mogło, że trudno o gorszy moment, ale nic nie powstrzymało jej od aktywności, nawet złamana rok później noga.

Magda nie chciała powielić losu mamy, która zanim zmarła na raka piersi, przez sześć lat utrzymywała chorobę w tajemnicy. Podobnie zachowuje się wielekobiet. W obawie przed odrzuceniem ukrywają swój stan w pracy, przed znajomymi, a zdarza się, że nawet przed rodziną. Cierpieniu towarzyszy niewyobrażalna samotność.

Magda początkowo też nie umiała rozmawiać o raku, potem poszła na terapię. Dziś mówi: - To przecież nie nasza wina, że zachorowałyśmy. Powstanie fundacji poprzedził swoisty coming out. W październiku 2009 roku TVP1 pokazała film dokumentalny Aliny Mrowińskiej "Magda. Miłość i rak". Widzowie zobaczyli piękną dziewczynę przymierzającą przed lustrem peruki. Stylowo ubrana, z modnym makijażem bardziej kojarzyła się z modelką niż chorą na raka. Magda opowiadała o podwójnej mastektomii, jaką przeszła w wieku 29 lat, i o tym, że operacja nie musi pozbawiać atrakcyjności, bo kobiecość to nie tyle atrybuty zewnętrzne, co rodzaj energii, która wypływa z wnętrza.

- Nie odkładam marzeń na później - zapewniała. Swoją postawą udowadniała, że chorując, można normalnie żyć, spełniać się prywatnie i zawodowo. - Decydując się na występ przed kamerami, miałam wątpliwości, czy dobrze robię - wspomina. Uznała jednak, że to jedyny sposób, by przerwać zbiorowe milczenie. Odzew był niesamowity, przychodziły, i nadal przychodzą, do niej setki listów, zgłosili się wolontariusze i ludzie oferujący pomoc. Tak wielkiej pozytywnej energii nie można było zmarnować.

Potrzebujących jest wiele. Bywa, że ktoś dostaje refundowane leki, a nie starcza mu na życie.
Magda Prokopowicz

To dzięki niej fundacja "Rak'n'Roll. Wygraj życie!" prowadzi darmowe warsztaty psychoonkologiczne dla chorych, ich rodzin i przyjaciół, którzy często nie umieją odnaleźć się w sytuacji, gdy najbliższa osoba zmaga się z rakiem. Wiele kobiet prześladuje myśl, że partner może odejść. Utrata piersi czy brak włosów stają się dużo większym stresem niż sam nowotwór.

- Nieprawda, że jesteśmy gorsze czy brzydsze, bo miałyśmy operację - przekonuje Magdalena Prokopowicz. Przyznaje, że sama w walce z chorobą przechodziła różne chwile, nie akceptowała siebie, czuła wstręt do ciała, myślała o śmierci. Był czas, że izolowała się od ludzi i negowała rzeczywistość. Ale to dzięki temu wie, w jaki sposób przywrócić kobietom wiarę w siebie. Działania jej fundacji trafiają w sedno problemu.

Niedawno w mediach furorę zrobiła akcja zainspirowana zdaniem wypowiedzianym przez jedną z leczących się kobiet: "Nie po to kupiłam sukienkę, żeby umierać", czyli metamorfozy Moniki Jaruzelskiej. - Współpracujemy ze stylistami, fryzjerami i makijażystkami. Można się do nich zwrócić po porady i wziąć udział w sesji zdjęciowej - mówi Magda. - Kobiety, które decydują się na ten krok, na początku czują się niepewnie, ale za to potem są zachwycone. Widać, że ten pozornie błahy pomysł zmienia ich życie, odbudowuje poczucie wartości.

Tak było w przypadku kalendarza, do którego pozowało 16 kobiet chorych na raka, a zdjęcia stylizowane były na okładki płyt muzycznych. Bohaterki są atrakcyjne, radosne, świadome tego, co się z nimi dzieje, a jednocześnie nieprzegrane. Przekonują się, że tak naprawdę nic poza ograniczeniami, jakie tworzymy sobie same, nie przeszkadza być kobietą i cieszyć się życiem.

- W niedalekiej przyszłości w ramach kolejnej akcji "Łyse jest piękne" chcemy namówić kilka znanych medialnie kobiet, by ogoliły głowy i pokazały się na billboardach. Chodzi o oswojenie tego widoku i solidaryzowanie się z tymi, którzy właśnie przechodzą ten trudny etap leczenia - tłumaczy Magdalena Prokopowicz.

Ostatnio fundacja wydała książkę "Boskie matki" przedstawiającą historię dziesięciu matek. To piękny dowód na to, że można urodzić zdrowe dziecko, przyjmując jednocześnie chemioterapię.


Fundacja w ramach akcji "Daj włos" gromadzi naturalne włosy na peruki, które ze względu na wysokie ceny są dla chorych niedostępne. Istotne jest, że każdy, biedny czy bogaty, może się takim dobrem podzielić. - Pierwszą perukę dostała 24-letnia dziewczyna, po wielu naświetlaniach łysa na stałe. Trzeba było widzieć jej radość! - opowiada Magda i dodaje: - W projekcie "Róbmy sceny" zachęcamy chorych, by opisywali swoje życie z rakiem bądź po nim. Z tych historii powstanie scenariusz, potem wystawimy sztukę w teatrze, zagrają znani aktorzy...

- Potrzebujących jest wiele. Bywa, że ktoś dostaje refundowane leki, a nie starcza mu na życie. I nie ma szans na znalezienie pracy, bo pracodawca raczej nie zatrudni osoby chorej na raka. Pomagamy codziennie wielu pacjentom, szukamy dla nich placówek onkologicznych w Polsce bądź za granicą, piszemy pisma do szpitali, zbieramy na leczenie - mówi Magda.

Znając konsekwencję i upór Magdy, można być pewnym, że premiera wkrótce. Energia jej nie opuszcza. Zwykle każdy dzień spędza w biegu. Oprócz fundacji prowadzi również agencję aktorską i impresariat twórców filmowych. Wieczorem, gdy położy Leosia spać, pisze jeszcze bloga. - Niektóre kobiety z nowotworem zaglądają tam, żeby sprawdzić, czy jeszcze żyję - wyjaśnia. - Kiedy widzą aktualny wpis, uspokajają się, odzyskują nadzieję i motywację.

 


Nie bądź anonimowy, zarejestruj się...

Napisał: 

 12:09

23.06.2012

Dodano: 

Spoczywaj w pokoju ...

Napisał: 

 17:42

23.06.2012

Dodano: 

Niech z góry dogląda swą rodzinę [*]

WRÓĆ

Zapomniałem hasła

JAK MOŻEMY CI POMÓC


Więcej pytasz – więcej wiesz. Drąż, dociekaj, szukaj odpowiedzi.

  • Coś dziwnego dzieje się z Twoim ciałem?
  • Boisz się zadać pytanie lekarzowi? Zrób to anonimowo.
  • Gubisz się wśród sprzecznych informacji?
  • Przekaż nam 1%
ZOBACZ INSTRUKCJE

ZNAJDŹ SPECJALISTĘ

Specjalistyczne przychodnie i szpitale w Polsce. Po prostu sprawdź!

INSTYTUCJA

WOJEWÓDZTWO

MIEJSCOWOŚĆ

WYSZUKIWANIE ZAAWANSOWANE