Ciąża a rak
Ciąża a rak
Rak nie jest wskazaniem do aborcji
Kobietom cierpiącym na raka piersi często zaleca się usunąć ciążę, tymczasem na ogół nie ma to uzasadnienia medycznego. Nie ma badań, które potwierdzałyby jednoznacznie wpływ chemioterapii na rozwój ciąży

W Klinice Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej Centrum Onkologii w Warszawie w latach 1995 - 2008 leczono 29 chore na raka piersi będące w ciąży. 18 pacjentek w trakcie ciąży było leczonych chemioterapią (16 neoadjuwantową i adjuwantową, 2 paliatywną) obydwie pacjentki leczone paliatywnie były także ze wskazań życiowych napromieniane. 17 pacjentek urodziło zdrowe dzieci, które nadal żyją i rozwijają się prawidłowo. W jednym przypadku doszło do wewnątrzmacicznej śmierci płodu w 26 tygodniu ciąży. 3 pacjentki miały usuniętą ciążę. Wyniki leczenia były podobne jak u pacjentek nie będących w ciąży w tym samym stopniu zaawansowania. Stwierdzono natomiast lepszą tolerancję chemioterapii przez kobiety ciężarne. - Niestety nie ma zbyt wielu specjalistów, którzy mimo wszystko chcieliby się podjąć ratowania i matki i dziecka. Zarówno w Polsce, jak też w wielu krajach Europy kobietom chorym na raka najczęściej radzi się usunąć dziecko - mówi dr Jerzy Giermek, onkolog Centrum Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie. - W mojej pracy zawodowej podawałem chemię ponad dwudziestu kobietom w ciąży. Większość z nich żyje, ale przede wszystkim urodziły zdrowe dzieci. Myślę, że ciąża w ich przypadku dodaje odwagi i siły do walki z chorobą - twierdzi dr Jerzy Giermek, onkolog Centrum Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie.
Tylko jedna na piętnaście rodzi
Przypadków kobiet w ciąży, które cierpią na raka piersi nie ma w Polsce zbyt wiele. Jednak, jak wynika ze statystyk,
tylko jedna na piętnaście z nich trafia do specjalistycznych ośrodków i ma szansę urodzić dziecko. - Według statystyk światowych rak piersi występuje u jednej kobiety na od trzech do dziesięciu tysięcy. Te statystyki są niestety bardzo nieprecyzyjne. Jeżeli przyjmiemy, że choruje jedna na dziesięć tysięcy kobiet rocznie, a w Polsce rodzi ponad trzysta tysięcy kobiet rocznie, to teoretycznie powinno być około trzydziestu przypadków z rakiem piersi na rok - mówi Jerzy Giermek. - My przez piętnaście lat mieliśmy w sumie trzydzieści takich pacjentek - dodaje. Według niego w ostatnich latach jest więcej takich przypadków. - Podejrzewam, że spora część z tych Pań musi mieć proponowane przerwanie ciąży, ponieważ według statystyk powinno być ich więcej - uważa dr Giermek. Według niego ważne jest to, żeby kobiety z takim problemem docierały do specjalistycznych ośrodków. - Często jednak takie kobiety docierają do ginekologów, którzy się nimi zajmują, i wówczas zdarza się, że otrzymują propozycję przerwania ciąży - wyjaśnia Jerzy Giermek. Jego zdaniem kiedy kobieta z wykrytym nowotworem, będąca w ciąży trafi do specjalistycznego ośrodka, jest duża szansa, że będzie leczona. - Zajmujemy się kobietami ciężarnymi od czasu powstania kliniki, czyli już niedługo będzie to 15 lat. Mamy doświadczenie. Jeżeli leczenie stwarza problemy, kliniki nierzadko korzystają z możliwości wysłania takiej pacjentki do nas - tłumaczy. W pewnym sensie jest zrozumiałe, że nikt specjalnie nie „tęskni"do tego typu pacjentek, ponieważ jest to podwójny stres. - Jest obciążenie związane zarówno z zagrożeniem życia kobiety, jak i płodu. Chodzi o to, żeby chemia była skuteczna, a jednocześnie jak najmniej szkodliwa dla płodu - wyjaśnia dr Giermek.
Mniejsze zło
W przypadku leczenia kobiet z nowotworem, będących w ciąży niezwykle ważne jest doświqadczenie lekarzy. Trzaba podejmować bardzo trudne decyzje. - Praktycznie, poza radioterapią, trzeba wybierać mniejsze zło, chociaż jak są wskazania życiowe to i radioterapia była stosowana - mówi Jerzy Giermek. Nie zawsze warto podejmować terapię, czasami można poczekać do rozwiązania ciąży. - Jeżeli do porodu zostało trzy, cztery tygodnie, to nie ma sensu dodatkowo narażać kobietę na stres ryzykowną terapią, tym bardziej, że ciążę można trochę wcześniej rozwiązać. Zawsze,
żebyśmy nie wiem co mówili, podawanie chemii, szczególnie w trakcie ciąży, jest związane z silnym stresem - tłumaczy onkolog Centrum Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie. - Jeżeli w grę wchodzi długi okres ciąży, to nie można ryzykować rozsiewu choroby nowotworowej i narażenia kobiety na stres, że żyje z tą „tykającą bombą". Trzeba wybrać mniejsze zło i w takim wypadku wybieramy chemioterapię - radzi.
Fragment arykułu Daniela Mieczkowskiego
ze strony www.www.nowoczesna-klinika.pl
Więcej informacji na temat leczenia raka w trakcjie ciąży znajdziesz tutaj
Polecamy także najnowsze informacje ukazujące sie w mediach:http://dziecko.onet.pl/73621,5,bezpieczna_ciaza_z_rakiem,artykuln.html
Zaloguj się aby móc dodawać komentarze.
Napisał:
22:40
19.09.2011
Dodano:
Dr. Giermek Jest wspanialym lekarzem jestem po raku piersi.. Planuje rodzine i Licze na jego konsultacje bo tak jak Pan Dr. Giermek To chyba nikt nie doradzi
JAK MOŻEMY CI POMÓC
Więcej pytasz – więcej wiesz. Drąż, dociekaj, szukaj odpowiedzi.
- Coś dziwnego dzieje się z Twoim ciałem?
- Boisz się zadać pytanie lekarzowi? Zrób to anonimowo.
- Gubisz się wśród sprzecznych informacji?
ZNAJDŹ SPECJALISTĘ
Specjalistyczne przychodnie i szpitale w Polsce. Po prostu sprawdź!
WYSZUKIWANIE ZAAWANSOWANE